Cudowna Polska pogoda dostała na głowę! Zima, wiosna, wiosna, zima i tak w kółko. Oszaleć można. Cale szczęście dziś za oknem słońce i lepiej, żeby tak już zostało bo nie zniosę już ani jednego płatka śniegu.
Do wyjazdu zostało 89 dni! Nie wierzę! Dziś śniło mi się, że Korea Płn zniszczyła NY i tak strasznie ryczałam w tym śnie bo nie zdążyłam jeszcze zobaczyć wspaniałej stolicy świata i już jej nie było. Całe szczęście mówi się, że sny są zawsze na odwrót. Oby.
Co do mojej Host rodzinki cały czas ich uwielbiam. Z W pisze praktycznie codziennie. O filmach, ćwiczeniach, pogodzie, quadach, książkach, o tym co robimy, o naszych planach czyli o wszystkim i o niczym. Na Skype rozmawiamy jakoś raz w miesiącu. Ostatnio rozmawiałyśmy w Niedziele niestety cały czas nam coś przerywało. Albo ona nie słyszała mnie, albo ja jej i tak cały czas. Dlatego też najprawdopodobniej umówimy się na Skype jeszcze jakoś w przyszły weekend :) Chyba nikt nie rozmawia ze swoją host rodzinka tak często jak ja. Czasem na to narzekam, ale z drugiej strony jest to jednak fajne, że poznajemy się bliżej jeszcze przed moim przyjazdem tam. Czasem nie mogę uwierzyć w to, że udało mi się znaleźć, aż tak fajną rodzinkę! Nie myślałam, że właśnie ja będę miała takie szczęście. Nie mogę doczekać się kiedy w końcu się z nimi spotkam. Mam też nadzieję, że poznam ich poprzednie au pair. Jest to wręcz pewne bo jedna z nich przyjeżdża do nich na wakacje co roku. W tym roku może przyjedzie tez au pair z PL byłoby super!
<3
Home
»
»Unlabelled
» 89 dni.
wtorek, 9 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

w końcu napisałaś!
OdpowiedzUsuńŚwitnie, że masz z nimi taki kontkat. Moja koleżanka też ma taką otwartą host mame i ma z nią stały kontakt. To bardzo ważne,przynajmniej jak przyjedziesz, nie będzie obco :D
no wlasnie i pomimo tego, ze mamy taki kontakt to ja nadal sie stresuje tym jak bedzie wygladalo pierwsze spotkanie, a bez tego kontaktu pewnie bym umarla ze stresu :D
UsuńJuż licznik wskazuje 88 :D
OdpowiedzUsuńJa odliczam do koncertu i zostały mi 82 dni, hahaha więc podobnie :P
Dobrze, że masz taki kontakt z nimi, będzie Ci łatwiej przy pierwszym spotkaniu :)
Dominika i strach przed zagładą <3
OdpowiedzUsuńTeż już chcę rodizneeeeee :D Jesteś taką szczęściarą, że Ci się Wendy trafila :D