Od kilku dni wstawałam codziennie rano i do wieczora robiłam to przewspaniale video. Na początku była fajna zabawa. Strasznie mi się to spodobało, ale kiedy po raz szósty musiałam robić to od nowa nie było już wcale tak fajnie. Na dobry początek moje filmy nie chciały działać w żadnym programie. Albo się cięły, albo w ogóle nie można ich było wrzucić bo zły format pliku. Także przez cały dzień bawiłam się w ściąganie programów i kodeków i zaśmieciłam tylko swój komputer. Kiedy już wszystko zaczęło działać i cały film był już prawie gotowy, wystarczyło wrzucić muzykę, zaciął się program i cały projekt się skasował. A ja niestety nie zapisałam tego wcześniej. Mój błąd. Byłam tak wściekła. Tyle pracy na nic. Później kiedy zrobiłam film po raz kolejny okazało się, że nie można go zapisać. Błąd w pliku. Więc chodziłam tak od komputera do komputera robiąc to cały czas od nowa. Z nadzieją, ze tym razem się uda. I w końcu za szóstym razem się udało! Nie wyobrażacie sobie jak ogromna była moja radość. Myślałam już, że będę musiała nagrywać wszystko od nowa, a tego bym nie zniosła. Ale oczywiście nie może być za fajnie. Dziś cała noc wgrywałam film na stronę i co? Nie wgrał si.e :) Nie mam pojęcia dlaczego. Było już 100%, ale cały czas się ładował i ładował. Czy to tak długo trwa czy ja mam po prostu pecha? Wgrywam go jeszcze raz. Mam nadzieję, że tym razem się uda bo jak nie to uznam to za jakiś znak :P
Piosenka, która powstrzymywała mnie przed wpadnięciem w szął :)
xoxo.
Home
»
»Unlabelled
» Jak pech to pech.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

pochwal się filmikiem, chętnie obejrzę, może do mojego milionowego klapsa zaczerpnę jakąś inspirację ;) Bo oczywiście mój filmik już gotowy ale nadal bym coś w nim zmieniła i chyba to w środę uczynię :)
OdpowiedzUsuńjak będzie już na stronie CC to dam ci linka i bd mogła obejrzeć :) ale nie licz na żadną inspirację :P nic specjalnego to nie jest.
OdpowiedzUsuńJa nawet się nie brałam za montowanie bo najzupełniej tego nie ograniam, więc mój obeny filmik trwa 2 minuty z hakiem i cały czas nawijam (ciężko było się nauczyć). Jednak okazało się, że moja kuzynka siię na tym zna, nagrałam nowe fragment, dałam jej materiały i plan. Już jest filmik gotowy, ale jeszcze go nie widziałam i będe musiała jechac do niej jak najszybciej. licze że nowe video coś pomoże!
OdpowiedzUsuńja rowniez licze na to, ze video cos pomoze. jak ostatnio zobaczylam ile au pair chce wyjechac w pazdierniku, i to nie tylko z polski, to sie troche zalmalam. trzeba miec naprawde szczescie. zeby rodzinka wybrala akurat cb :) a filmik temu szczesciu moze pomoc. bo w koncu to filmik widza jako pierwszy.
OdpowiedzUsuńi jak udało się wgrać wszystko?
OdpowiedzUsuńudalo sie udalo :) co prawda dopiero wczoraj, ale najwazniejsze, ze jest ok :D
OdpowiedzUsuń